Jakby to było

Często na lekcjach mi się zdarza, że się wyłączam, pstryk, pstryk, pstryk
i lubię sobie wyobrażać , co by się stało gdyby tak,
zielony kot w czerwonych butach do naszej klasy dzisiaj wszedł,
zanim papuga złotopióra, która ze wszystkich śmieje się.

Ref.
Jakby to było fajnie i miło,
wkoło wesoło, a nuda precz,
jakby to było fajnie i miło,
takich kolegów w klasie mieć.

A gdyby jeszcze przyszedł do nas, ogromny tygrys, dziki zwierz,
ryknął na panią od fizyki, pożarł zeszyty, książki też.
Mógłby wpaść jeszcze hipopotam, odziany w najmodniejszy strój
i na tablicy narysować skomplikowany bardzo wzór.

Jednak najczęściej o tym marzę, że kiedyś stanie w naszych drzwiach,
chłopak o tajemniczej twarzy, którego często widzę w snach.
Będzie przystojny, dobry, mądry, usiądzie w ławce obok mnie,
Z matmy zadania w mig rozwiąże, czy to możliwe? Chyba nie..

Ref.
Jakby to było fajnie i miło,
wkoło wesoło, a nuda precz,
jakby to było fajnie i miło,
takiego kumpla w klasie mieć.

Ten wspaniały rock

Babcia poznała naszego dziadka
gdy  na prywatkach szalał rock and roll,
a potem wszystko poszło jak z płatka
i babcia z dziadkiem dziś też tańczą go.

Mama i tata pod urokiem rocka
przeżyli także ładnych parę lat,
rocka śpiewali i rocka tańczyli,
w rytm rock and rolla im wirował świat.
Ref.
Rock, rock, rock, wspaniały rock
do przodu kroczek jeden, dwa kroki w bok,
rock, rock, rock, cudowny rock
i jeszcze p[odskok w górę, do tyłu zwroty

Zamiast bajeczki czy kołysanki,
Często  słyszymy ten znajomy rytm,
Dziś też tańczymy go w dyskotekach,
Bo tę muzykę mamy już we krwi.

A kiedy już będziemy tak dorośli
i w sercu utkwi nam Amora grot,
nasze uczucia zdobędzie tylko
te, kto zrozumiał czym jest dla nas rock.

Walc powraca

Nad brzegami Dunaju
walc się kiedyś narodził,
by swym wdziękiem niezwykłym
podbić cały nasz świat.
Znał go Wiedeń i Paryż,
znał go Kraków i Londyn
nawet Boston zakochał się w nim.

Ref.
Bo w walcu można w oczy popatrzeć
wirując lekko,
bo w walcu można rozmawiać szeptem
i cicho westchnąć,
bo w walcu można więcej wyrazić,
niż w innych tańcach,
walc to nie tylko przepiękny taniec,
to elegancja.

Dzisiaj walca niestety,
nikt już prawie nie tańczy,
jest jak czułe westchnienie,
jak spojrzenie przez mgłę
ale może powróci
i będziemy go tańczyć
znów na jawie, nie tylko we śnie.

Dziadek

Dziadek ma takie dobre oczy
i uśmiech ciepły jak słoneczko
wszystko potrafi, wszystko umie
więc Dziadka kocha każde dziecko.

Dziadek zna wszystkie drzewa w parku
i tak ciekawie opowiada,
o dinozaurach, o kosmosie
o samochodach i owadach.

Z Dziadkiem wędrować, dziadka słuchać
to dla każdego wnuka szczęście
dlatego Cię prosimy Dziadku
bądź z nami częściej, dłużej, więcej.

Babcia i dziadek

Babcia i Dziadek to taka para,
która o szczęście wnuków się stara.
Kochają bardzo swoje wnuczęta
więc podziękujmy im w dniu ich święta:
za długie bajek opowiadanie,
za kołysanek ciche śpiewanie,
za przeczytane wszystkie książeczki,
i za spacerki nad brzegiem rzeczki,
za podarunki i smakołyki
że znoszą wszystkie nasze wybryki,
za otulanie i przytulanie,
naszych kłopotów wysłuchiwanie.

Pytanie zadał Olek babci…

Pytanie zadał Olek babci: dlaczego babciu nie masz kapci,

dlaczego babciu nie masz koka lub srebrnych nitek w rudych lokach?

Dlaczego babciu nie usiedzisz w miękkim fotelu po obiedzie

i co tak ciebie babciu kusi, by na wycieczkę gdzieś wyruszyć?

Wszak babcia Zosi i Wojtusia ma siwy kok, robi na drutach,

pierożki często dla nich lepi i nie kupuje ciastek w sklepie.

Babcia Olkowi na to rzecze, że różne babcie są na świecie.

Są takie, które dla swych wnuków gotują mnóstwo smakołyków,

robią czapeczki i szaliki, czytają bajki i wierszyki.

A ty masz Olku taką babcię co ma trzewiki , a nie kapcie

i zawsze chętnie razem z tobą ruszy na trasę rowerową

albo do lasu, czasem w góry, by ci pokazać cud natury.

Jednak pamiętaj, każda babcia i ta na szpilkach i ta w kapciach

dla swoich wnuków jest gotowa największe szczęście wyczarować