ANTYWIRUSOWY RAP

Nie było moim zamiarem pisać o wirusie w koronie, który  zdezorganizował nasze i tak niezbyt zorganizowane życie. Jednak na prośbę płynącą z mojej ulubionej szkoły /Zespól Szklono Przedszkolny Warszawa ul. Przyczółkowa/  nie mogłam pozostać obojętna. Cieszę się, bo słowa do rapowania zostały  zgrabnie wyskandowane przez Ciało Pedagogiczne i oprawione w świetnie dobrane obrazy. Efekt debiutanckiej pracy moim zdaniem jest nadspodziewanie dobry – gratuluję. Uczniowie przyjęli przesłanie i mam nadzieję na odzew.

Wirus

My ludzie z przełomu XX i XXI wieku  jesteśmy tak pewni siebie. Zachwycamy się silą swoich osiągnięć.  Wszak spoglądamy  nie tylko w głąb ziemi ale także zapatrzeni jesteśmy w odlegle galaktyki . Jednak w chwilach takich jak ta, która przyszła niespodziewanie dostrzegamy jak kruche jest nasze istnienie, jak mało wiemy, jak niewiele możemy. Wirus – takie mikroskopijne maleństwo, a katastrofa globalna.

Pasowanie na ucznia

Pasowanie to obyczaj
już od wieków dobrze znany,
być Rycerzem to jest honor
i przywilej raz nadany .
Rycerz musiał być szlachetny
bronić Kraju, chronić słabszych,
a swój herb i zawołanie
wypisane miał na tarczy.
 
Dziś na ucznia pasowanie
to też zaszczyt bardzo duży,
przecież Uczeń to brzmi pięknie
i to powód jest do dumy.
My też mamy swoją tarczę
na niej symbol naszej szkoły,
będziemy się uczyć pilnie
żeby sławy jej przysporzyć.
 
Chcemy przykład brać z rycerzy
żeby uczniem być wzorowym
koleżeńskim , pilnym, miłym
do pomocy wciąż gotowym.

Ślubowanie I klasa

Już nie jestem przedszkolakiem,

jestem uczniem,

mam tornister kolorowy,

a w nim skarby:

super piórnik wypełniony aż po brzegi

ołówkami i kredkami

oraz farby.

Moja szkoła, moja klasa,

pierwsza klasa,

tu nauczę się jak liczyć,

pisać, czytać

i o Polsce, i o świecie

będę wiedzieć,

bo o wszystko w mojej szkole

mogę pytać.

Dlaczego?

Dlaczego?

Myślą niecierpliwą i niezdarnym słowem

próbuję dociec, zrozumieć, zapisać

dlaczego tutaj? czemu właśnie teraz?

w tym miejscu i w tym czasie jestem,

kocham, czuję.

Dlaczego nie w Mongolii dziesięć wieków temu,

dlaczego nie w pałacu, czemu nie w czworakach?

Tylko w środku Europy, na przełomie wieków

w moim, pełnym sprzeczności, małym

pępku świata.