Dziękować mam za co,
przepraszać za wiele,
i prosić tak bardzo
o to, co być może.
Żałować nie będę,
czas przeszły, miniony,
wspominać, pamiętać
tylko to co piękne.
Dziękować mam za co,
przepraszać za wiele,
i prosić tak bardzo
o to, co być może.
Żałować nie będę,
czas przeszły, miniony,
wspominać, pamiętać
tylko to co piękne.
Miłość pierwsza
Nie każda pierwsza jest ostatnią,
nie często też jedyną bywa
lecz jest najświeższa, najzieleńsza,
pachnąca wiosną pierwsza miłość.
Nie zawsze wykiełkować może
z ziarenek uczuć miłość wieczna
ale smak pierwszych pocałunków
chowamy skrzętnie na dnie serca.
Moje wiersze, moje teksty
Przemyślenia z zamyśleń utkane,
bez ładu i składu,
ale nie bez sensu,
niechronologiczne,
raczej chaotyczne,
kalejdoskop zdarzeń,
tych jasnych i ciemnych,
gdzieniegdzie marzenia
niewygórowane,
życzeń cała masa
dla ludzi i świata,
gorzkich westchnień kilka,
garść uśmiechów szczerych.
Czy to nie za mało ?
A może zbyt wiele ?
Jeszcze jestem
Jeszcze jestem po tej stronie życia.
Czekam na JUTRO i wspominam WCZORAJ.
Mam plany z nadziei utkane.
Na NIĄ nie czekam, choć z wiem, że przyjść może
znienacka, nieproszona i zawsze nie w porę.
Jednak gdy nadejdzie czy po drugiej stronie
spotkam CIEBIE i tych wszystkich
za którymi tęsknię nieustannie ? ? ?
Zwykłe lato
To zwykle lato było niezwykle
pachniało miętą i rumiankami,
dni były długie, w słońcu skapane,
a nocą gwiazdy z nieba spadały.
Gorący piasek, błękitna woda,
starego lasu zielone cienie
i twoje usta o smaku jagód,
na koniec lata marzeń spełnienie.
To zwykle lato zostało z nami
powraca zawsze gdy chłód nadchodzi,
i grzeje serca ciepłym wspomnieniem,
rozprasza smutki, spory łagodzi.
Kolejny dzień, miesiąc, rok
odchodzi i przemija bezpowrotnie,
na zawsze, bez szans na powtórkę,
bez namysłu i zbyt szybko,
czasem bezszelestnie,
a często jak burza,
zostawia pobojowisko,
niegojące rany,
niekiedy niepamięć,
ale na szczęście
są wspomnienia
lekkie i zwiewne,
tym piękniejsze im bardziej odległe.