Raj utracony

Czy za barierą czasu,
gdzie nawet myśl się nie prześlizgnie
jest raj?
Raj utracony w dniu narodzin,
a odzyskany w chwili śmierci.
Dlaczego więc tak trudno pożegnać się z życiem
i bez żalu odejść od utrapień wielu?
Zostawić książki i zachody słońca
niedoczytane wiersze,
niewypowiedziane szczęście.
Czy jesteśmy ludźmi wiary tak małej
jak ziarenko piasku?

Pan Moniuszko

Kim jest dla nas Pan Moniuszko
każdy wiedzieć musi,
bo Polakiem był wybitnym,
muzyką nas wzruszał.

Tworzył pieśni i opery,
kantat zbiór niemały,
polskie nuty, polskie rytmy
w jego sercu grały

Mazur brzmiący w „Strasznym Dworze”
dumny i ognisty,
to nasz taniec narodowy,
polskim sercom bliski.

W „Halce” szumią smukłe jodły
na gór stromych szczycie,
aria ta jest bardzo znana,
słuchana w zachwycie.

A w śpiewnikach, tych domowych
wiele pieśni mamy,
jakże pięknych, melodyjnych,
tak chętnie śpiewanych.

Nie przeminie ta muzyka,
bo jest nasza, swojska,
taką Pan Moniuszko tworzył,
to muzyka polska.

Dziękujemy ci mistrzu Stanisławie,
za muzykę, co w duszy nam gra,
za melodie z nut polskich utkane,
za wzruszenia, za piękno i czar

Szczęście w rozmiarze XXL

Miałam szczęście, może niewielkie,
miałam szczęście – takie w sam raz,
z moim szczęściem było bajecznie,
gdy przepadło skończył się fart.
Może szczęście było zbyt kruche,
nie umiałam o szczęście dbać
może kogoś innego szuka
moje szczęście, może ktoś skradł?

Ref.
Szukam szczęścia, mojego szczęścia
w małym rozmiarze „S” lub „M”
Szukam szczęścia mojego szczęścia,
które przepadło w pochmurny dzień.

Miałam szczęście, takie niewielkie,
moje szczęście porwał mi wiatr,
gdzieś na druga stronę ulicy
lub za morze zielonych fal.
Miałam szczęście, szczęście w nieszczęściu
moje szczęście odnalazł tam
ktoś o bardzo wesołych oczach,
teraz szczęście i miłość mam

Ref.
Mam już szczęście, mam moje szczęście
wróciło do mnie, znów ze mną jest,
mam już szczęście, mam swoje szczęście
w większym rozmiarze XXL

Poloneza tańczmy

Od pokoleń w naszym kraju,
poloneza wszyscy znają,
taniec piękny, uroczysty,
polskim sercom jakże bliski.

Poloneza tańczmy szumnie,
poloneza tańczmy godnie,
tańczmy dziarsko, zamaszyście,
tańczmy dumnie i swobodnie.
Polonezem powitajmy
Gości miłych, gości zacnych.

Z dawien dawna w naszym kraju,
w dobrym tonie i zwyczaju,
jest zaczynać polonezem
każde ważne wydarzenie.
Zaczynamy polonezem
każde ważne wydarzenie.

Zimowa samba

Gdy w Brazylii trwa karnawał,
to króluje wszędzie samba,
pod palmami, gdzieś w upale
wszyscy ludzie tańczą sambę.
My karnawał mamy w zimie,
ale sambę też lubimy
i na balach przebierańcy –
w rytmie samby też chcą tańczyć.
Samba, magiczna samba,
Pulsuje w żyłach i topi śnieg,
Samba pośrodku zimy
Ma czekolady gorącej smak.
Na szklonym szkolnym balu
sambę tańczy tłum Batmanów,
Zorro tańczy z pękną Larą,
Michael Jackson z dinozaurem.
Żółwie Ninja z wielką wprawą
radzą sobie z naszą sambą,
a Superman w pelerynie
z Pocahontas tańczy zwinnie.

Super Romeo

Wszyscy chłopcy wokół nas pragną mieć kamienną twarz,
twarde mięśnie, zimny wzrok, świetną formę cały rok,
wszelkich wzruszeń wstydzą się, peszy ich czułości gest,
a dziewczyny olśnić chcą swoim chłodem, zimną krwią

Ref.
A my wcale nie lubimy supermanów,
dość już mamy kiepskich manier, ostrych słów,
nam się marzy ktoś subtelny, ktoś kto wie,
co dziewczyna zawsze chętnie słuchać chce.
Nam się marzy taki chłopak jak Romeo,
dziś takiego ujrzysz tylko na video,
my tęsknimy żeby dla nas chociaż raz
ktoś zaśpiewał serenadę – może być z rockowym czadem,
albo czuły wiersz napisał w letnią noc.

Wszyscy chłopcy wokół nas, choć kamienną mają twarz,
twarde mięśnie, zimny wzrok, świetną formę cały rok,
każda z nas uwierzyć chce, że tam gdzieś na serca dnie,
romantyczny mieszka duch w super chłopcach z naszych snów.

Ref.
A my wcale nie lubimy supermanów,
dość już mamy kiepskich manier, ostrych słów,
nam się marzy ktoś subtelny, ale też,
żeby nie był anemiczny, to się wie,
omotane wciąż jesteśmy tą ideą
żeby to był pół- superman, pół -Romeo.
my tęsknimy żeby dla nas chociaż raz
ktoś zaśpiewał serenadę – może być z rockowym czadem,
albo czuły wiersz napisał w letnią noc.