To był niezwykły czas

 

To był niezwykły czas, niezapomniane chwile,

Papieżem został Polak, nasz Rodak i nasz Brat.

I radość była wielka, w narodzie rosła duma

I wiara, że  nastanie czas zmian na lepszy świat.

 

Z dalekiego kraju, 

zza żelaznej kurtyny,

przybył człowiek niezwykły,

Papież ludzkich spraw.

Nie lękajcie się wołał,

w Miłosierdzie uwierzcie,

każdy może być świętym,

dobro większe od zła.

 

To był niezwykły czas, kto jeszcze to pamięta ?

Pielgrzymowanie wielkie, głoszenie Bożych prawd.

Warszawa, Jasna Góra, krakowskie Błonia pełne,

otuchy słowa  mocne idące poprzez świat.

Na dobranoc  JP2

 

Bezchmurne niebo, księżyc i gwiazdy

nad Watykanem gęstniała noc,

a w Twoim oknie światło nie gasło,

był czas modlitwy , rozmyślań czas.

Nieraz tęsknota ścisnęła serce,

myślami biegłeś ku szczytom Tatr,

ku Wadowicom i do Krakowa,

do swej Ojczyzny, tam gdzie Twój kraj.

Niełatwo dźwigać Piotrowe Brzemię,

trudną Ci drogę wyznaczył Pan

 ale Bóg wiedział komu powierzyć

wielki Miłości i Wiary skarb.

Czy noc dawała Ci ukojenie,

a w snach wędrówkę do tamtych lat

gdy przemierzałeś, góry, doliny

dziękując Bogu za piękny świat?

In memoriam JP II

In memoriam  JP II

 Byłeś, jesteś i będziesz  na  zawsze

drogowskazem  na drodze Zbawienia,

Twoje słowa obiegły  świata obszar niemały

a  w tych słowach  jest moc i nadzieja

Janie Pawle, Papieżu Pielgrzymie,

Janie Pawle Papieżu rodaku,

nie odszedłeś daleko, jesteś stale obecny

w naszych sercach  i modlitwach naszych.

Nie lękajcie się przyjąć Chrystusa,

tak wołałeś wędrując po świecie

i uczyłeś cierpliwie, że to  Bóg jest Miłością ,

czas uwierzyć  w Jego miłosierdzie.

Sny wirują

Między ziemią , a księżycem,
w bladym świetle, srebrnym pyle,
sny się rodzą najpiękniejsze,
kolorowe jak motyle,
a gdy tylko świat otuli
szalem mroku noc natchniona,
sny wirują nad głowami
i wpadają nam w ramiona.

Sny wirują nim wstanie dzień,
unoszą się lekko, jak błękitny cień,
sny się przędą jak srebrna nić,
wpleciona w marzenia, by radością lśnić.

Sny wirują nim wstanie dzień,
unoszą się lekko, jak błękitny cień,
sny wirują po nocy kres,
o świcie spłoszone, topnieją we mgle.

Sny bajecznie kolorowe,
rajskie ptaki naszych marzeń,
rozświetlają mroczne cienie,
są esencją miłych wrażeń.
sny ulotne, sny nieśmiałe,
jasne kwiaty srebrnej nocy,
urokliwe, dobre czary ,
miejcie zawsze nas w swej mocy.

Nasza wiara nasza siłą

Nie odszedłeś Janie Pawle za daleko,

z Domu Ojca patrzysz czujnie, wspierasz nas,

nadal uczysz tego co jest czasem trudne,

czego od nas oczekuje dzisiaj świat .

Chcemy ludziom dać nadzieję i dać wiarę,

w to, że miłość to od Boga cenny dar,

ona wszystko wytłumaczy doskonale

i ukoi każdy smutek, każdy żal.

Świat spragniony jest milości i wierności,

dobra, które pokonuje wszelkie zło.

Nasza wiara niech się stanie naszą siłą,

tylko miłość może zmienić ludzki los.

Refren

Kielce – to miasto na skale, to Ziemia Krzyża Świętego,

stąd płynie dzisiaj wołanie do świata całego.

Wiara, Nadzieja i Miłość – to najważniejsze przesłanie

gdy Miłość władzę obejmie, pokój się stanie.

Jak kometa

Jak ognisty meteoryt
wpadłaś tu na krótką chwilę,
rozpaliłaś wyobraźnię,
wygenerowłaś silę.
W twoich rudych włosach wiatr
opętane pieśni gra,
twoich oczu zimny blask
onieśmiela nas.

Jesteś jak kometa z piekła rodem
blask i żar, a w środku zimny płomień
jesteś jak ognista błyskawica
spalasz nas

Przeleciałaś jak kometa,
kiedy wrócisz nikt nie zgadnie,
zostawiłaś tu po sobie
wielki chaos, spory zamęt
Śni się czerwień twoich ust,
sprawiasz, ze szaleje puls
coś takiego w sobie masz ,
że rozpalasz nas .

Jesteś jak kometa z piekła rodem
blask i żar, a w środku zimny płomień
jesteś jak ognista błyskawica
spalasz nas

Wróć tu do nas, szybko wróć
ugaś pożar ciał i dusz,
wróć tu do nas, bo już czas,
bo już czas.