Choinka

Kiedy gościsz w naszych domach
choinko zielona,
wszystko lepsze i piękniejsze
staje się dokoła.
Jest zaklęta w twoich igłach
Jakaś moc krzepiąca,
Która grzeje nasze serca,
Jak promienie słońca.

Choinko, choinko
z lasu zielonego,
zawsze cię witamy
jak kogoś drogiego.

Przy choince dobro kwitnie,
wszelka złość topnieje,
w blasku świateł kolorowych
rodzą się nadzieje.
Jesteś naszym drzewkiem szczęścia,
symbolem radości,
każdy pragnie cię choinko
jak najdłużej gościć.

A kiedy spadnie śnieg

A kiedy spadnie śnieg i puchem nas otuli,
przycichnie świata zgiełk na krótką chwilę
i jaśniej stanie się, i cieplej jakoś też.
choć mamy zimę .

Bo kiedy spadnie śnieg i bielą nas oprószy
to będzie pierwszy znak oczekiwania
na najjaśniejszą z gwiazd, na ten świąteczny czas,
czas pojednania.

Refren:
A kiedy spadnie śnieg , świat złagodnieje,
wyciszy to co złe i wypięknieje,
świątecznie będzie tak i uroczyście
gdy tylko spadnie śnieg , będzie srebrzyście.

Nadzieja budzi się, otucha w nas wstępuje,
że dobry będzie świat i my też lepsi ,
jodłowych igieł woń przenika każdy dom
i nasze myśli

W taki magiczny czas gdy ciepłe świec płomienie
rozjaśnią nocy mrok, ogrzeją serce ,
łatwiej uwierzyć, że życzenia spełnią się
i będzie pięknie.

Przyjdź Mikołaju

Księżyc uśmiecha się na niebie,
kiedy w grudniową noc,
Święty Mikołaj mleczną drogą
wiezie prezentów moc.

Serca dzieci na całym świecie
z niecierpliwości drżą,
kogo odwiedzi dobry Święty
i czy podarki są?

Ref.
Pamiętaj o nas Święty Mikołaju,
nigdy nie spóźniaj się,
na całym świecie dzieci czekają,
bardzo kochają cię.

Święty Mikołaj zna marzenia,
wie za czym tęsknią dziś
dzieci te duże i te małe,
co nocą im się śni.

Przyjdź Mikołaju do dzieciaków,
zadzwoń dzwonkami sań
i dużo szczęścia im podaruj,
wiele radości daj.

Myśl

W oczy gwiazd patrzę nocą ciemną,
w otchłań wszechświata myśl wysyłam,
to CIEBIE szukam, CIEBIE wołam,
do CIEBIE mam tak wiele pytań.

Człowiekiem jestem z Twojej woli
i wolę wolną TY mi dałeś
mimo, że drogi moje kręte,
dlaczego aż tak zaufałeś?

Bo chociaż dobro we mnie mieszka,
zło wkrada się podstępną drogą
i czemu czasem grzech smakuje
jak słodki, zakazany owoc?

W oczy gwiazd patrzę nocą ciemną,
I stale na odpowiedź czekam,
dlaczego Wszechmogący Stwórco
tak pokochałeś mnie – człowieka.

Czekamy na zimę

Kiedy niedźwiedź do snu się układa,
chrapie suseł i głośno ziewa jeż,
to jest pewne, że zima nadciąga,
no a w zimie wiadomo, zimno jest.

Nas nie uśpisz tak zimo jak susła,
my czekamy na biały, śnieżny puch,
łyżwy, sanki i narty gotowe,
już za moment wprawimy je w ruch.

Refren
Stary niedźwiedź mocno śpi, bo nie lubi mroźnej zimy ,
suseł chrapie, zasnął jeż, my się zimy nie boimy.
Zima wcale nie jest zła, chociaż sople groźnie szczerzy
ale w takie groźby zimy nawet bałwan już nie wierzy

Nie boimy się mrozu silnego,
chociaż szczypie niekiedy nas w nos ,
my kochamy cię zimo, bo z tobą
odlotowo upływa nam czas

Jesteś zimo jak kumpel najlepszy
z tobą można na sankach, pod wiatr
z górki pędzić lub sunąć kuligiem
i z zachwytem spoglądać na świat.

Katar

Złapał katar Katarzynę
i nas także dopaść może,
trzeba sprytnie go unikać,
bo z katarem żyć niedobrze.

Ref.
A psik, a psik – nos czerwony,
a psik, a psik – głowa boli,
a psik, a psik – precz z katarem,
zmykaj od nas jak najdalej.

Złapał katar Katarzynę,
a my złapać się nie damy,
niech sam sobie kicha, prycha,
my ważniejsze mamy sprawy.