Lubię mokre dni

Lubię mokre dni i od morza wiatr,
dobrze z deszczem iść, przez wilgotny park.
Srebrne krople drżą, słychać liści szept,
zapach mokrej trawy, oszałamia mnie.

Ref. 
A ty, gdy mży, parasol trzymasz w dłoni,
a ty, gdy mży, pod dachem się chronisz.
Na spacer nie chcesz iść, na suche czekasz dni
i nawet nie wiesz ile tracisz, ile szczęścia trwonisz.

Kiedy z szarych chmur, kapie złoty deszcz,
jak spragniony ptak, deszczem cieszę się.
Chcę przed siebie iść, przez wilgotny park
najpiękniejszy spacer, w deszczu ty i ja.

Ref.
Lecz ty, gdy mży, parasol trzymasz w dłoni,
lecz ty, gdy mży, pod dachem się chronisz.
Na spacer nie chcesz iść, na suche czekasz dni
i nawet nie wiesz ile tracisz, ile szczęścia trwonisz.

Kulig – śnieżną drogą

Śnieżną drogą, leśnym duktem
pędzą konie, kulig mknie,
stare sosny w białych czapach
kryją się w srebrzystej mgle.

Końskie grzywy wiatr rozwiewa,
sanki pędzą, błyszczy śnieg,
mróz nam buzie zarumienił,
jaki piękny jest ten bieg.

Sunie kulig polem, lasem,
niezła jazda, taki pęd,
dzwonki dzwonią nieustannie,
wiatr unosi skoczny dźwięk.

Refren:
Pędzą konie pędza, dzwonią dzwonki dzwonią,
biała wstęga drogi, czarodziejski szlak,
suną sanie suną, dzwonią dzwonki dzwonią,
biała wstęga drogi, oszroniony las.

Choinka

Kiedy gościsz w naszych domach
choinko zielona,
wszystko lepsze i piękniejsze
staje się dokoła.
Jest zaklęta w twoich igłach
Jakaś moc krzepiąca,
Która grzeje nasze serca,
Jak promienie słońca.

Choinko, choinko
z lasu zielonego,
zawsze cię witamy
jak kogoś drogiego.

Przy choince dobro kwitnie,
wszelka złość topnieje,
w blasku świateł kolorowych
rodzą się nadzieje.
Jesteś naszym drzewkiem szczęścia,
symbolem radości,
każdy pragnie cię choinko
jak najdłużej gościć.

A kiedy spadnie śnieg

A kiedy spadnie śnieg i puchem nas otuli,
przycichnie świata zgiełk na krótką chwilę
i jaśniej stanie się, i cieplej jakoś też.
choć mamy zimę .

Bo kiedy spadnie śnieg i bielą nas oprószy
to będzie pierwszy znak oczekiwania
na najjaśniejszą z gwiazd, na ten świąteczny czas,
czas pojednania.

Refren:
A kiedy spadnie śnieg , świat złagodnieje,
wyciszy to co złe i wypięknieje,
świątecznie będzie tak i uroczyście
gdy tylko spadnie śnieg , będzie srebrzyście.

Nadzieja budzi się, otucha w nas wstępuje,
że dobry będzie świat i my też lepsi ,
jodłowych igieł woń przenika każdy dom
i nasze myśli

W taki magiczny czas gdy ciepłe świec płomienie
rozjaśnią nocy mrok, ogrzeją serce ,
łatwiej uwierzyć, że życzenia spełnią się
i będzie pięknie.

Przyjdź Mikołaju

Księżyc uśmiecha się na niebie,
kiedy w grudniową noc,
Święty Mikołaj mleczną drogą
wiezie prezentów moc.

Serca dzieci na całym świecie
z niecierpliwości drżą,
kogo odwiedzi dobry Święty
i czy podarki są?

Ref.
Pamiętaj o nas Święty Mikołaju,
nigdy nie spóźniaj się,
na całym świecie dzieci czekają,
bardzo kochają cię.

Święty Mikołaj zna marzenia,
wie za czym tęsknią dziś
dzieci te duże i te małe,
co nocą im się śni.

Przyjdź Mikołaju do dzieciaków,
zadzwoń dzwonkami sań
i dużo szczęścia im podaruj,
wiele radości daj.

Czekamy na zimę

Kiedy niedźwiedź do snu się układa,
chrapie suseł i głośno ziewa jeż,
to jest pewne, że zima nadciąga,
no a w zimie wiadomo, zimno jest.

Nas nie uśpisz tak zimo jak susła,
my czekamy na biały, śnieżny puch,
łyżwy, sanki i narty gotowe,
już za moment wprawimy je w ruch.

Refren
Stary niedźwiedź mocno śpi, bo nie lubi mroźnej zimy ,
suseł chrapie, zasnął jeż, my się zimy nie boimy.
Zima wcale nie jest zła, chociaż sople groźnie szczerzy
ale w takie groźby zimy nawet bałwan już nie wierzy

Nie boimy się mrozu silnego,
chociaż szczypie niekiedy nas w nos ,
my kochamy cię zimo, bo z tobą
odlotowo upływa nam czas

Jesteś zimo jak kumpel najlepszy
z tobą można na sankach, pod wiatr
z górki pędzić lub sunąć kuligiem
i z zachwytem spoglądać na świat.